<style>.fb_iframe_widget span{width:460px !important;} .fb_iframe_widget iframe {margin: 0 !important;} .fb_edge_comment_widget { display: none !important; }</style><div style="width:100%; text-align:center"><div class="fb-like" style="width:65px; overflow: hidden !important; " data-href="https://przezswiatzapolceny.pl/bangkok-pierwsze-wrazenie/" data-size="small" data-colorscheme="light" data-width="65" data-layout="box_count" data-action="like" data-show-faces="true" data-share="true" kid_directed_site="false"></div></div><p style="text-align: left;"><span style="font-weight: 400;">Lotnisko Suvarnabhumi w Bangkoku, na którym wylądowaliśmy, jest największym portem lotniczym w Tajlandii i jednym z największych na świecie, co dało się od razu zauważyć. Poza tym jest to stosunkowo nowe lotnisko, bo oddane do użytku 28 września 2006 roku.</span><!--more--></p>
<div id="wpgeo_map_381_2" class="wpgeo_map wp_geo_map" style="width:100%;height:300px;"></div>
<p> ;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Wychodząc z samolotu dosyć szybko ruszyliśmy w stronę kontroli paszportowej, aby zdążyć przed całą masą pasażerów i możliwie jak najszybciej wydostać się z lotniska. Podczas sprawdzania paszportów każdemu pasażerowi robione są zdjęcia kamerkami umieszczonymi przy okienku urzędnika. Kilka spojrzeń, to na mnie, to w paszport, wbita wiza i już jesteśmy formalnie w Tajlandii. </span></p>
<amp-carousel width="600" height="480" type="slides" controls layout="responsive" class="collapsible-captions" id="carousel-with-carousel-preview-23" loop autoplay><figure><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00526-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="0"></amp-img> </div><figcaption [class]="expanded? 'expanded' : ''" on="tap:AMP.setState({expanded: !expanded})" tabindex="0" role="button" >Port lotniczy Bangkok-Suvarnabhumi </figcaption></figure>
<figure><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00516-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="1"></amp-img> </div><figcaption [class]="expanded? 'expanded' : ''" on="tap:AMP.setState({expanded: !expanded})" tabindex="0" role="button" >Port lotniczy Bangkok-Suvarnabhumi </figcaption></figure>
<figure><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00528-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="2"></amp-img> </div><figcaption [class]="expanded? 'expanded' : ''" on="tap:AMP.setState({expanded: !expanded})" tabindex="0" role="button" >Port lotniczy Bangkok-Suvarnabhumi </figcaption></figure></amp-carousel> 
						<amp-image-lightbox id="gallery-lightbox" layout="nodisplay"> 
					 <div on="tap:gallery-lightbox.close" role="button" 
					 tabindex="0"> 
					 <button class="cls-btn" on="tap:gallery-lightbox.close" 
					 role="button" tabindex="0"></button> 
					 </div> 
					 </amp-image-lightbox>
<p>Po ekspresowym odbiorze bagażu udaliśmy się do kantoru, aby wymienić dolary na baty, a następnie na stanowisko taksówek mieszczące się poziom niżej. Tutaj spotkało mnie coś nowego, a mianowicie automaty wydające numery do taksówki, coś w rodzaju automatów w urzędach/bankach, przypisujących nam numerek w kolejce. Tutaj numerek nie określa naszego miejsca w kolejce, a numer stanowiska, na którym czeka wolna taksówka. Rozwiązanie bezproblemowe, szybkie i pomocne.</p>
<amp-carousel width="600" height="480" type="slides" controls layout="responsive" class="collapsible-captions" id="carousel-with-carousel-preview-91" loop autoplay><figure><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00529-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="0"></amp-img> </div><figcaption [class]="expanded? 'expanded' : ''" on="tap:AMP.setState({expanded: !expanded})" tabindex="0" role="button" >Postój taksówek </figcaption></figure></amp-carousel> 
						<amp-image-lightbox id="gallery-lightbox" layout="nodisplay"> 
					 <div on="tap:gallery-lightbox.close" role="button" 
					 tabindex="0"> 
					 <button class="cls-btn" on="tap:gallery-lightbox.close" 
					 role="button" tabindex="0"></button> 
					 </div> 
					 </amp-image-lightbox>
<p>Trasa z lotniska do hoteliku Gems Park, który zarezerwowaliśmy na jedną noc, wynosiła 32 kilometry. Razem z przejazdem autostradą (płatną) zapłaciliśmy za kurs 350 ฿ (ok. 40 zł), co daje całkiem przystępną cenę ~1,05 zł/km.</p>
<amp-carousel width="600" height="480" type="slides" controls layout="responsive" class="collapsible-captions" id="carousel-with-carousel-preview-1" loop autoplay><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00540-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="0"></amp-img> </div>
<figure><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/20160211_112333-1024x576.jpg" width="474" height="267" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="1"></amp-img> </div><figcaption [class]="expanded? 'expanded' : ''" on="tap:AMP.setState({expanded: !expanded})" tabindex="0" role="button" >Taxi - Bangkok </figcaption></figure>
<div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/20160211_113039-PANO-1024x346.jpg" width="474" height="160" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="2"></amp-img> </div></amp-carousel> 
						<amp-image-lightbox id="gallery-lightbox" layout="nodisplay"> 
					 <div on="tap:gallery-lightbox.close" role="button" 
					 tabindex="0"> 
					 <button class="cls-btn" on="tap:gallery-lightbox.close" 
					 role="button" tabindex="0"></button> 
					 </div> 
					 </amp-image-lightbox>
<p>Hotel mieścił się w mniej reprezentatywnej części Bangkoku. Rzucało się w oczy to, że nie jest to turystyczna część miasta, a my sami byliśmy jednymi z niewielu białych, których tego dnia spotkaliśmy.</p>
<p>Po szybkim zameldowaniu, w pokoju od razu zrzuciliśmy z siebie długie spodnie, bo temperatura powietrza na poziomie 35 stopni w południe, w połączeniu z jeansami była istną torturą. Szybki prysznic, godzinna drzemka, przebranie się i już ok. godziny 13-14 poszliśmy na spacer po okolicy.</p>
<p>Każdy, kto był w Azji Południowo-Wschodniej, pewnie wyczuł charakterystyczny zapach, jaki ma powietrze w tym rejonie świata. Dla mnie był on wspomnieniem ubiegłorocznej wyprawy na Malediwy. Nie potrafię go nazwać, ani opisać, nie powiem, że jest specjalnie przyjemny, ale jest specyficzny.</p>
<h2>Sklepy w Tajlandii</h2>
<p>Sklepy w Tajlandii można wyróżnić według bardzo prostego podziału: FamilyMart oraz 7-eleven, jako odpowiedniki naszych Żabek, a także Tesco Lotus i BigC, jako odpowiedniki naszych hipermarketów. Oczywiście jest cała masa innych mniejszych lub większych sklepów, ale te należą do najpopularniejszych i można je spotkać na każdym kroku.</p>
<p>Jeśli chcemy coś do jedzenia/picia, to nie kupujmy na zapas., tylko w danej chwili, jeśli czujemy taką potrzebę. Pokonując wzdłuż głównej drogi odcinek 1000 metrów, bez większych problemów jesteśmy w stanie minąć co najmniej trzy sklepy 7-eleven/Family Mart, a kupując zimny napój na zapas, z zamiarem wypicia go nawet za 10 minut zmarnujemy tylko pieniądze, bo w ciągu kilku chwil temperatura dochodząca do 40 stopni zrobi swoje i orzeźwiająca zimna woda przestanie być orzeźwiającą.</p>
<p>Jako, że zamierzaliśmy odwiedzić kilka miejsc podczas naszej wyprawy, niezbędnym było kupienie karty pre-paid, aby mieć dostęp do map online, które jak później okazało się, były nieocenioną pomocą w dojściu do celu po kilkunastokilometrowej wędrówce przez miejską dżunglę. U nas chcąc kupić kartę udajemy się do kiosku i kupujemy, w Tajlandii jest to trochę bardziej skomplikowane&#8230; Nie wiem, na ile to przez pewien rodzaj inwigilacji, na ile sposób na zachowanie bezpieczeństwa, ale w Tajlandii chcąc kupić numer pre-paid jako obcokrajowiec należy okazać paszport. Udaliśmy się do 7-eleven i wybraliśmy najlepszy dla nas plan taryfowy sieci True Move &#8211; 79฿ za starter + 399฿ za 3 GB internetu na 30 dni (razem ok. 50 zł). Problem zaczął się w momencie gdy pracownik sklepu nie był w stanie aktywować nam tych numerów korzystając z naszych paszportów, po ponad 20 minutach oczekiwania zaczynałem coraz bardziej się niecierpliwić i było to chyba na tyle widoczne, że w końcu poddał się, poprosił ekspedientkę, żeby do czytnika dała swój dowód, przez co kupiła te startery na siebie. Tak oto staliśmy się posiadaczami kart sim 'na lewo&#8217;.</p>
<amp-carousel width="600" height="480" type="slides" controls layout="responsive" class="collapsible-captions" id="carousel-with-carousel-preview-36" loop autoplay><figure><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00557-e1459123253580-768x1024.jpg" width="474" height="632" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="0"></amp-img> </div><figcaption [class]="expanded? 'expanded' : ''" on="tap:AMP.setState({expanded: !expanded})" tabindex="0" role="button" >Jedzenie odgrzewane na miejscu - 7-eleven </figcaption></figure>
<figure><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00559-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="1"></amp-img> </div><figcaption [class]="expanded? 'expanded' : ''" on="tap:AMP.setState({expanded: !expanded})" tabindex="0" role="button" >Widok z kładki </figcaption></figure>
<figure><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00579.jpg" width="474" height="632" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="2"></amp-img> </div><figcaption [class]="expanded? 'expanded' : ''" on="tap:AMP.setState({expanded: !expanded})" tabindex="0" role="button" >Ołtarzyki - na każdym kroku </figcaption></figure></amp-carousel> 
						<amp-image-lightbox id="gallery-lightbox" layout="nodisplay"> 
					 <div on="tap:gallery-lightbox.close" role="button" 
					 tabindex="0"> 
					 <button class="cls-btn" on="tap:gallery-lightbox.close" 
					 role="button" tabindex="0"></button> 
					 </div> 
					 </amp-image-lightbox>
<p>Wracając w stronę hotelu mijaliśmy całkiem ładnie wyglądającą knajpkę na świeżym powietrzu, z instalacją wodospadu w tle za sceną. Spędziliśmy tam co najmniej dwie godziny, odpoczywając przy nastrojowej muzyce, którą zapewnił nam właściciel. Tam też pierwszy raz zaserwowano mi piwo z lodem. Mając do wyboru piwo, które po kilku chwilach będzie bardzo ciepłe lub lekko rozwodnione przez topniejący lód, ale przynajmniej zimne, wybrałem bez zastanowienia drugą opcję.</p>
<amp-carousel width="600" height="480" type="slides" controls layout="responsive" class="collapsible-captions" id="carousel-with-carousel-preview-62" loop autoplay><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00606-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="0"></amp-img> </div>
<div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00601-1024x576.jpg" width="474" height="267" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="1"></amp-img> </div>
<div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00583-e1459123294458-768x1024.jpg" width="474" height="632" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="2"></amp-img> </div>
<div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00588-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="3"></amp-img> </div>
<figure><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00598-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="4"></amp-img> </div><figcaption [class]="expanded? 'expanded' : ''" on="tap:AMP.setState({expanded: !expanded})" tabindex="0" role="button" >Paluszki krabowe </figcaption></figure>
<figure><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00596-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="5"></amp-img> </div><figcaption [class]="expanded? 'expanded' : ''" on="tap:AMP.setState({expanded: !expanded})" tabindex="0" role="button" >Starter True Move </figcaption></figure></amp-carousel> 
						<amp-image-lightbox id="gallery-lightbox" layout="nodisplay"> 
					 <div on="tap:gallery-lightbox.close" role="button" 
					 tabindex="0"> 
					 <button class="cls-btn" on="tap:gallery-lightbox.close" 
					 role="button" tabindex="0"></button> 
					 </div> 
					 </amp-image-lightbox>
<p>Wieczorem, gdy po zachodzie słońca wyszła cała masa ulicznych handlarzy jedzeniem, poszliśmy na polowanie nowości kulinarnych (jak dla mnie). Grillowana ośmiornica choć mnie brzydziła poszła na pierwszy ogień i okazało się, że wcale nie była taka zła ;)</p>
<amp-carousel width="600" height="480" type="slides" controls layout="responsive" class="collapsible-captions" id="carousel-with-carousel-preview-24" loop autoplay><div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00641-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="0"></amp-img> </div>
<div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00664-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="1"></amp-img> </div>
<div class="ampforwp-gallery-item amp-carousel-container"><amp-img src="https://przezswiatzapolceny.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC00651-1024x768.jpg" width="474" height="356" layout="fill" class="amp-carousel-img" on="tap:gallery-lightbox" role="button" tabindex="2"></amp-img> </div></amp-carousel> 
						<amp-image-lightbox id="gallery-lightbox" layout="nodisplay"> 
					 <div on="tap:gallery-lightbox.close" role="button" 
					 tabindex="0"> 
					 <button class="cls-btn" on="tap:gallery-lightbox.close" 
					 role="button" tabindex="0"></button> 
					 </div> 
					 </amp-image-lightbox>
<p>Skosztowaliśmy jeszcze parę innych 'przysmaków&#8217;, po czym wróciliśmy do hotelu. Już następnego dnia rano czekała nas podróż na lotnisko Don Muang, z którego o godzinie 8:15 wylatujemy na Krabi, po czym wyruszymy promem na malownicze wyspy Phi Phi.</p>